Forum Prawo i Sprawiedliwość Strona Główna Prawo i Sprawiedliwość
Forum członków oraz sympatyków PiS
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Prawo krowy wyspiarskiej

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Prawo i Sprawiedliwość Strona Główna -> Regulamin
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mr Gold




Dołączył: 09 Sty 2018
Posty: 653
Przeczytał: 36 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Pieńsk

PostWysłany: Pią 14:31, 27 Lip 2018    Temat postu: Prawo krowy wyspiarskiej

Nie rozumiem, dlaczego Frum cały czas ma mnóstwo frajerów ślepo wierzących w niego bez granic. Przecież kiedy Armstrong koksował, to wtedy cała elita światowa również oszukiwała. Teraz kolarstwo ma jednego dyktatora, jedną świętą krowę, która może wszystko. Innych kolarzy dyskwalifikuje się niemal za wszystko, a Fruma nie da zdyskwalifikować się nawet za doping, czyli za najcięższe przestępstwo. Oprócz tego kupili mu już dawno najpotężniejszą grupę kolarską, która co roku jest poświęcana w 100% pod niego na wielkie toury, tak że nie walczą w klasyfikacjach drużynowych wyścigów ani drużynowej klasyfikacji World Touru. Sky nie jest w stanie osiągać znaczących wyników drużynowych. Tacy bogacze, taka potęga. Masa inhalatorów też musi być obecna na każdym wyścigu. Dlaczego tylko jednemu bydlakowi tyle wolno? Jak biegał po trasie, to anulowano wyścigi etapu, pomimo że to powinno być nielegalne. Jak bił się z kibicami, to też chyba kary nie było. Przeszkadzanie Majce na górskiej premii, dyktatorskie zatrzymywanie peletonu, kiedy chce się odlać i zniszczenie rywalizacji sprinterów poprzez odjechanie im w czwórce z Saganem, Thomasem i Bodnarem w 2016 na 11. etapie. Wszyscy inni kolarze zawsze muszą przynajmniej trochę poświęcać się dla drużyny, Frum nigdy nie był w takiej sytuacji. Może raz z Wigginsem, ale to było dawno. Jeden jedyny raz. Generalnie Sky jest grupą totalitarną, gdzie istnieje tylko jeden lider i wszystko jest tam pod niego ustawiane, a władze światowego kolarstwa nie wiedzieć jakim prawem robią to samo. Dyskwalifikują wszystkie gwiazdy kolarstwa, ale nie dyskwalifikują Fruma za doping z Vuelty przynajmniej. Anglo-bydło...
Powiem wam, że taki Maxime Monfort z Belgii to była zawsze odwrotność Fruma. Zawsze był ignorowany i dlatego pomimo regularnie dobrej jazdy w 16 edycjach wielkich tourów, to zawsze jechał w słabych grupach, bez jakiejkolwiek pomocy i dlatego zawsze wychodziły miejsca w drugiej i czasami trzeciej dziesiątce.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mr Gold




Dołączył: 09 Sty 2018
Posty: 653
Przeczytał: 36 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Pieńsk

PostWysłany: Sob 13:56, 28 Lip 2018    Temat postu:

Niestety, ale sekciarstwo wygląda, jakby nie było zaledwie wstydliwą przeszłością, ale niestety aktywną przyszłością Polski. Teraz mówię nie tylko o jednej sekcie z Lublina, ale ogólnie. Takie są teraz wstrętne trendy. Jednak w największym stopniu to ta sekta przyczynia się do rozwoju sekciarstwa, a w mniejszym stopniu wasza sekta Weszło. Ale do rzeczy (może nawet i do rzeszy?).
Legia gra źle, ale może inspirować. Mój przyszły klub (tylko piłkarski najprawdopodobniej, bo nie dam rady utrzymać więcej sekcji raczej) będzie nastawiony długofalowo. Wszyscy chwalą Legię, pomimo że chuja grają, to uznajmy, że nie ma jeszcze tragedii. W pierwszej połowie siłowe 3-4-2-1 (urojony kapitalizm), a w drugiej też siłowe, ale bardziej umiarkowane 4-2-3-1 (feudalizm). Kapitalizm to coś ciągnącego ludzi w dół, hamującego rozwój i prowadzącego zapewne też do gnicia ludzi. Każda skrajność tak musi działać, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy wszystko jest jakby wolniejsze. Dzięki temu więksi kolarze mniej się męczą i więcej znaczą, bo przy wolniejszym tempie ich mięśnie mniej się męczą. Mają więcej czasu na regenerację. Dumoulin przejechał Giro, Quintana nie. Wcześniej tempo było większe, zwłaszcza że liczba zawodników była większa, to więcej kolarzy mogło nadawać tempo, a na wielkich tourach nie jeździ byle kto, tylko profesjonalni kolarze. Mimo wszystko jakieś znaczenie może mieć również fakt, że Quintana znacząco bardziej eksploatował się w przeszłości niż Tom Dumoulin, który jest też młodszy o ponad 9 miesięcy. To jest ponad 3/4, czyli ponad 75% roku. To można liczyć na różne sposoby, ale wynik zawsze wychodzi mniej więcej ten sam. Metody są dwie: odejmowanie miesięcy i dni (to ta głupsza i bardziej skomplikowana metoda), albo dodawanie miesięcy. To jest prostsze i mądrzejsze rozwiązanie, bo po co się męczyć? Dodasz 10 miesięcy, to wyjdzie, że za drogo, to dodaj 9 miesięcy i wszystko będziesz miał obnażone jak na tacy. Ale nie zwalaj z tego powodu.
Wszystko wskazuje na to, że możecie z pełną słusznością uznać moje tłumaczenia za mętne, słabe, niespójne, krętackie i omijające sedno. Takie odwracanie kota ogonem z różnych stron.
Spróbujmy więc inaczej, gdyż nic innego nam nie zostaje. Chodzi o to, kto jak jest silny indywidualnie. Indywidualna jazda na czas jest tutaj najoczywistszą wskazówką. Już wszystko jasne. Duża liczba kolarzy (zwłaszcza z własnej ekipy) może pomagać jednemu kolarzowi, a przeszkadzać innemu. Teraz liczba kolarzy jest mniejsza, tempo jest wolniejsze i to działa aż na dwa sposoby: wyżsi kolarze mniej męczą swoje mięśnie, centymetry i kilogramy, natomiast niżsi nie potrafią sami się rozpędzić. W taki sposób notują straty na każdym etapie. Ale to jest raczej kwestia strat Quintany na wcześniejszych etapach, kiedy nie były one aż tak duże. Dzisiejsze spłynięcie to kwestia eksploatacji z przeszłości. Atakował Fruma, który był młodszy, miał lepszą formę, był też oczywiście napędzany przez bardzo silną grupę, mnóstwo inhalatorów, afrykańskie pochodzenie, chudy i lekki dość dzięki temu, władze kolarstwa po swojej stronie i wzrost też lepszy, bo w kolarstwie prędzej kilogramy mogą przeszkadzać, niż wzrost. Generalnie najlepsi sportowcy świata nie są kolarzami, bo zbyt prymitywna i zbyt prostacka dyscyplina jest.
Zasadniczo wszystko można podzielić na trzy części, czyli jakość, formę i charakter. To wszystko daje jasny skrót JFC, czyli Juventus Football Club. To jest święta trójca czynników. Wynika to z religii chrześcijańskiej. Jakość to jest ciało o dobrych parametrach, kształtach i właściwościach. Forma to są umiejętności i energia tak zwana. Dobre zdrowie fizyczne. Jeśli chodzi o charakter to chodzi o cel, uporczywość i trwałość w działaniu. Chodzi o waleczność i wiedzę, po co tak robić.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Prawo i Sprawiedliwość Strona Główna -> Regulamin Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin